niedziela, 1 października 2017

Hay que saludar todos!!!

Gwatemala przywitała Mimy nieznośnym gorącem. Już w Meksyku w okolicach Selvy Lacandona rosnąca temperatura powietrza dawała im się we znaki. Jednak to w gwatemalskim Peten Mimy zostały dosłownie przytłoczone przez pierwsze fale upałów, zwiastun najgorętszej epoki w tym regionie.

Tukan - mieszkaniec Parku Narodowego Tikal

czwartek, 21 września 2017

Selva Lacandona, bijące serce Chiapas

Siedzimy pod sklepem i sączymy coca-colę. Jest jeszcze wcześnie, chociaż już ciemno. W drodze powrotnej do naszego namiotu, położonego nieco na uboczu wsi Naha, postanowiliśmy integrować się z tutejszą ludnością. Najlepiej się integrować pijąc właśnie colę, ponieważ w Meksyku dzień bez tego napoju, to dzień stracony. Wypijają tu tego hektolitry.

Rdzenny mieszkaniec Selvy Lacandona

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Migawki z Chiapas

Mimy, jak zwykle bez większego planu, szwendały się po Chiapas.

Popatrzyły na krokodyle w Wąwozie Sumidero...

Jaszczur z Kanionu Sumidero

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Kolory... i majańskie świeczki

Kolory, kolory i jeszcze raz kolory. Kultura Majów jest wielokolorowa. Tradycyjne stroje, dekoracje, ołtarze i jedzenie, wszystko to obfituje w barwy. A najbardziej kolorowy jest targ. Mimy, szwendając się po lokalnym mercado w San Cristobal de Las Casas, natknęły się na stoiska ze świecami. Świece były przeróżnych wielkości, no i kolorów. Leżąc w kupkach lub wisząc, jak pęki cebuli, zajmowały każdy najmniejszy skrawek całej długiej alejki straganów.

Copyright 2014-2020 by mal_chiste. All rights reserved.