piątek, 11 marca 2016

Parę słów o koce

Koka, czyli krasnodrzew pospolity, uprawiana jest niemal wyłącznie na obszarze swego pochodzenia, w Ameryce Południowej. Zwana jest „świętą rośliną Inków” lub „zielonym złotem Inków”, choć stała się częścią obyczajowości andyjskiej wieki przed nastaniem Imperium. Indianie Ajmara udomowili ją już około 5 tysięcy lat temu.

Za czasów inkaskiej cywilizacji z jej dobroczynnych właściwości korzystać mogła jedynie arystokracja, wybrańcy… oraz żołnierze. Żucie liści koki działa pobudzająco, niweluje poczucie głodu i pragnienia, wzmaga wydolność organizmu oraz przyspiesza krążenie krwi. Ta ostatnia właściwość przekłada się na lepsze oddychanie, co w Andach jest ważne, szczególnie na dużych wysokościach, gdzie płuca walczą o tlen. Nic więc dziwnego, że dla pospólstwa, koka była właściwie niedostępna. Jako forma kontroli, dawała przewagę Inkom, zwiększając ich rangę wśród podbitych ludów. Gdy Inka chciał okazać lokalnemu zarządcy swą łaskę, posyłał mu kilka koszy koki.

Worek koki gotowej na sprzedaż u napotkanego przemiłego rolnika w okolicach Coroico
Copyright 2014-2017 by mal_chiste. All rights reserved.